
POGODA MUSI BYĆ KOBIETĄ... Nie można inaczej tego ubrać w słowa, patrząc na to, co dzieje się od kilku dni za oknem. Śnieg, deszcz, wiatr i mocne słońce w przeciągu kilku godzin. Co najmniej trzy pory roku jednego dnia! Ale ja, tak jak kwiaty na wiosnę, budzę się i działam. Mimo trudności, jakie sprawia mi matka natura, wychodzę z książkami i aparatem i tworzę. Może i nie mamy tej prawdziwej wiosny, która już dawno powinna u nas być, za to u mnie na blogu staram się zachować jej klimat.