Tytuł oryginału: Before we were strangers.
Autor: Renee Carlino
Premiera: 14 lutego 2018
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: OTWARTE
★★★★★
"Kiedyś byliśmy ty i ja
Kochankowie
Przyjaciele
Zanim wszystko się zmieniło
Zanim zostaliśmy nieznajomymi
Myślisz wciąż o mnie?"
Wątek
Wiolonczelistka Grace i fotograf Matt spędzają razem niezwykły czas w Nowym Jorku. Miasto, które nigdy nie śpi, jest świadkiem ich młodzieńczego romansu. Żarliwe uczucie obojgu daje nadzieję na wspólną przyszłość, jednak niespodziewane rozstanie i brak kontaktu łamią kochankom serca.
Piętnaście lat później Matt i Grace spotykają się przypadkiem. Wystarczy jedno spojrzenie, a dawne uczucie wraca. Czy życiowe doświadczenia pozwolą im odnaleźć odpowiedzi na pytania, nad którymi zastanawiają się od rozstania?
Moja opinia
"Zanim zostaliśmy nieznajomymi" to jedna z tych książek, które zapragnęłam przeczytać od razu po zobaczeniu jej okładki i jak się spodziewałam, mój instynkt po raz kolejny mnie nie zawiódł. Historia opisana przez Renee okazała się tak samo cudowna, jak i polski cover okładki. Delikatna, ale i wybuchowa z nieoczekiwaną zmianą biegu wydarzeń. Ciekawa i intrygująca. Pełna emocji, miłości, młodzieńczego żaru, ale i dojrzałych decyzji. W tych kilku przymiotnikach, można zawrzeć całe piękno historii Grace i Matta.
Styl pisania autorki jest przyjemny i sprzyjający szybkiemu czytaniu, w dodatku opisy bohaterów nie są ani przesłodzone, ani nudnawe. Dzięki autorce wyobraziłam sobie ich dokładnie tak, jak (dopiero po przeczytaniu to dostrzegłam) są przedstawieni na okładce. Grace - pełna energii, zwariowana artystka muzyczna, na którą spadł ogromny obowiązek rodzinny, a mimo to nie okazywała swoich zmartwień na codzień. Za to była ciepła, dobroduszna i wiecznie uśmiechnięta. Matt - od pierwszego wejrzenia wiedział, że Grace to nie jest akademicka przygoda, to znajomość na całe życie. Niestety ich drogi rozeszły się w najgorszym momencie ich życia. Oboje powtarzali sobie, że poznali się o kilka lat za wcześnie.
Jak potoczą się ich losy po piętnastu latach od poznania się? Jakie tajemnice skrywają ich bliscy? Dlaczego dopiero po tylu latach dowiadują się, że w Nowym Jorku są praktycznie "sąsiadami"? Czy uda im się odnaleźć wspólną drogę przez życie?
Moja ocena książką, to bez wątpienia 10/10.
Bardzo chętnie przeczytam książkę, lubię taki historie w których bohaterowie po kilku latach wreszcie dojrzewają do uczucia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
bookinoman.blogspot.com
Jak za romansami nie przepadam tak ta książka do mnie przemawia i prędzej czy później pewnie ją przeczytam ❤️
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie,
oliviaczyta.blogspot.com
Jestem bardzo ciekawa tej ksiażki, więc z chęcią poznam! :)
OdpowiedzUsuńSama chciałam przeczytać po zobaczeniu okładki :) lektura wciąż przede mną, jednak jak widać warto
OdpowiedzUsuńAleż jestem jej ciekawa! Jak ja uwielbiam takie cudowne miłosne historie :) Coś czuję, że będą emocje :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Jest u mnie na lutowym podium na równi z "Dziewczyny chcą się zabawić" <3
OdpowiedzUsuń